Sprzedaż w sieci obecnie – HOT or NOT?

Powoli rozpoczynamy tzw. „odmrażanie” różnych sektorów gospodarki, jednakże w dalszym ciągu, to właśnie wejście w świat online oraz przeniesienie biznesu do sieci, może uratować wiele biznesów.

Raporty, analizy, wskaźniki i wykresy…

Co krok możemy spotkać w sieci wszelkie raporty bądź analizy dotyczące działań reklamowych w dobie pandemii, wywołanej przez COVID-19. Jako, że temat ten jest nam bardzo bliski, postanowiliśmy odnieść się do niektórych z nich.

INIS opracował jeden z takich raportów, który przedstawia dokładnie, jak zmieniają się (bądź zmieniały – z początku okresu pandemii) niektóre branże. Analizom tym przyjrzał się nasz Head of Business Development, Mateusz Jeżyk, który wyjaśnia, czym spowodowane są pewne działania.

Zwiększone wskaźniki OR zaprezentowane w raporcie w segmencie fashion i automotive wskazują, że sprzedaż w gwałtowny sposób przenosi się do sieci. Proces ten mogliśmy obserwować stale, ale jego dynamika była bardziej widoczna w skali roku niż w skali miesiąca, jak to dzieje się aktualnie.

Pomimo faktu, że galerie handlowe zostały otwarte, trend e-commerce na pewno się utrzyma. Część konsumentów obawia się dużych skupisk ludzi, dlatego woli zamówić produkty przez sieć i co najwyżej odebrać je w sklepie, bez przymierzania i dłuższego kontaktu ze sprzedawcą. Dostrzegli to właściciele wielkich marek, w tym LPP, którzy obecnie zamykają część swoich sklepów stacjonarnych. Dane, które zebraliśmy w agencji JU: pokazały, że w momencie wprowadzenia lockdownu sprzedaż online w branży fashion gwałtownie spadła, po czym urosła do poziomów wyższych niż w analogicznym okresie przed kryzysem. Dane te są dobrym dopełnieniem danych zaprezentowanych przez INIS w analizie wskaźnika OR.

Branża fashion w dobie pandemii. Źródło: Revhunter

Nieznaczny spadek CTOR można tłumaczyć większą rozwagą w podejmowaniu decyzji zakupowych (otwieraniu maila, ale nie reagowaniu na zachętę), niedostosowaniem przekazu do aktualnej sytuacji lub po prostu błędem statystycznym.

Raport wskazuje wzrost zarówno OR i CTOR w branży automotive. Spowodowane jest to zarówno digitalizacją oferty branży (o czym czytamy w raporcie), jak i tymczasowym odłożeniem decyzji o zakupie nowego samochodu. To drugie nie oznacza jednak mniejszego zainteresowania finalizacją transakcji, dlatego reakcja na mailingi jest pozytywniejsza. Fakt ten wykorzystuje część dealerów i producentów, którzy chętnie „podgrzewają” potencjalnych nabywców do czasu powrotu do normalności.

O ile w przypadku branży fashion zagrożeniem może być zmiana nawyków konsumenckich i odejście od offline, to w branży automotive nie ma to takiego znaczenia. Zagrożeniem jest natomiast widmo kryzysu ekonomicznego, a co za tym idzie – zaciskanie pasa zarówno przez firmy, jak i osoby prywatne, co może mieć realny wpływ na kondycję branży.

 

Mateusz Jeżyk, Head of Business Development w JU:

Mateusz Jeżyk – z reklamą związany od ponad 10 lat. W JU: stoi na czele zespołu odpowiedzialnego za działania e-commerce. Współpracuje z takimi Klientami, jak: Porsche Inter Auto Polska, Recman, PROSTO, Ombre, TUI. Jak mówi o sobie: “Lubię stawiać sobie ambitne cele, dlatego KPI klienta nakręcają mnie do działania”.

Kontakt do Mateusza:

tel.: 504 146 300

e-mail: m.jezyk@juagencja.pl